krok do Serbii


Dużo wrogiej propagandy, dużo czarnego PR ... słusznie czy niesłusznie, nieważne, nie o tym tutaj ... I podejrzenie, że naturalny sojusznik Rosji w miękkim podbrzuszu Zachodniej Europy, nieważne...
I przez te ostatnie 30 lat pod zasłoną propagandowej histerii wyrosło solidne, na mocnych fundamentach  społeczeństwo biznesowe (a i tradycje w tym zakresie bardzo, bardzo mocne).
Wysokotowarowe rolnictwo, przemysł przetwórczy, wszystko z roku na rok nowocześniejsze i bardziej efektywne. Bardzo mocna (a lekceważona) konkurencja dla Polski, Czech, Słowacji ... a i trochę dla Węgier.
Regiony "zachodnioeuropejskie" w dobrym tego słowa znaczeniu. Bliżej Polski niż się potocznie wydaje. Dobre skomunikowanie przez Czechy, Słowację, Węgry, Chorwację, Austrię.
A Serbowie? to ludzie bardzo pracowici i bardzo innowacyjni. Warto tam być i z Nimi współpracować, zwłaszcza, że potrafią doskonale dogadać się i ze Wschodem i z Południem a i z Zachodem (jak tylko chcą).
Promocja po serbsku: tradycyjnie (cyrylicą), alfabetem łacińskim i po węgiersku (prężna biznesowo Vojvodina).

        polski     magyar