krok do Czech

Pierwszy krok w Czechach (a może w Czechii? jest w tej materii pewien zamęt, ale nie o tym tutaj... ).

W czasach Austro-Węgierskich, w Dwudziestoleciu i gdzieś do 1950r. technologiczne eldorado Europy Środkowej. Chwilę później prześcignięte przez Niemcy Zachodnie i Austrię (z przyczyn wiadomych).

Zamożny kraj za miedzą. Jakiś haczyk, drobny druczek? Jest. Wielkie molochy socjalistyczne z dnia na dzień stały się filiami, montowniami wielkich koncernów z Zachodu. Żadnego etapu "prywaciarskiego", żadnych merców-beczek, firm polonijnych, kombinowania, "czeńdż-manej".

Rynek do prostej sprzedaży: detal, hurt, grosshandel; trochę mniej do wspólnych przedsięwzięć.

Wniosek - obowiązkowo trzeba tam być. Po czesku, słowacku (niemiecku lub angielsku).

        română     magyar     polski