jeśli dziś czwartek


.... to jesteśmy .. nie, nie w Belgii, tam to we wtorek ale blisko. Francja, obszar frankofoński.
Sama Francja to w reklamie: francuski, angielski, baskijski, korsykański, arabski, serbski, albański, włoski.
Prócz Francji ... Belgia, Luksemburg, Szwajcaria. Quebec w Kanadzie. Coś tam w Ameryce Południowej. Wielkie obszary Afryki, Oceanii. Język elit byłych francuskich kolonii (Wietnam!).
W sumie dużo, dużo mniej biznesowo niż by to mogło wyglądać patrząc na mapę.
Wspaniały język, globalny ... dominujący jeszcze sto lat temu. Dziś w cieniu angielskiego, kastylijskiego,  pod presją języków Azji. Dobrze (dla francuskiego) że rosyjski "odpuścił" na początku lat 90tych XX wieku i chyba się już nie pozbiera.
Nie zmienia to faktu, że trzeba tam być i trzeba być po francusku. Zwłaszcza że to z Polski bardzo niedaleko i skomunikowanie doskonałe.