żona z Wehrmachtu kontra dziadek z Pruszkowa

.... i ostrzał biur poselskich z procy.

A zwykli ludzie? trzeba zająć się czymś konkretnym. Budować, produkować, sprzedawać. Oszczędność, rzetelność, rozwaga. I nie denerwować się tym, na co idą nasze podatki.

Biznes, każdy, i najmniejszy i ten większy, wymaga radosnej ufnej wiary: "Alleluja, i do przodu!".